Blog > Komentarze do wpisu

Sukces a rzeczywistość...

Ostatnio media w Polsce odtrąbiły kolejny sukces gospodarczy naszego rządu:

Polska awansowała o 19 pozycji - z 74 miejsca na 55 - w tegorocznym rankingu warunków do prowadzenia biznesu, opublikowanym przez Bank Światowy.

sukces rządu, warunki prowadzenia biznesu, premier Doanld Tusk

A tak na prawdę, jak nasz rząd i reprezentujący go urzędnicy dbają o przedsiębiorców?

Wystarczy rzut oka na losy firm biorących udział w realizacji tzw. inwestycji publicznych. Tam jak w soczewce widoczne jest prawdziwe oblicze „troski” rządzących o rodzime firmy…

Euro, Euro i po Euro… - jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się doniesienia o bankructwach firm budowlanych, które realizowały przetargi na budowę autostrad. Branża budowlana zalicza się do tzw. branż strategicznych. Czyli jej istnienie jest niezbędne do bezpiecznego funkcjonowania kraju. Podobnie jak np. branża ochrony zdrowia, czy rolnicza.

Bezpośrednim powodem upadłości dużych firm jak Hydrobudowa, czy PBG była utrata płynności finansowej, wypowiedzenie umów kredytowych przez banki. Szczególne „zasługi” ma tutaj PEKAO, dawny polski bank, a obecnie pracujący dla Włochów. Ale nie chcę dziś pisać o niebezpieczeństwach związanych z wpływem obcych banków na gospodarkę.
Zadaję sobie główne pytanie: co było początkiem problemów płatniczych?

Otóż ostatnio często przez media przemykają wiadomości typu (cytaty za Gazetą Wyborczą i TVN24):

- Budująca jeden z odcinków spółka SIAC Construction zerwała umowę z GDDKiA i oczekuje od Dyrekcji 675 mln zł zaległych płatności, w tym 175 mln zł z tytułu kar umownych.

 

- Podwykonawcy budowy A2 spotkali się w czwartek (8.XI) z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przedsiębiorcy domagają się wypłacenia zaległych pieniędzy oraz dymisji szefa GDDKiA.

- W ubiegłym tygodniu drogowcy otworzyli autostradę A1 od Strykowa do Kowala. Nie wszyscy mogą się jednak cieszyć z powstania tego odcinka. Wiele firm, które go budowały, do dziś nie otrzymało pieniędzy za wykonane roboty. Część z nich musi zwalniać robotników.

- Cały czas słyszymy, że nasze wnioski są analizowane. Sprawa się ciągnie, a ja muszę zapłacić podatki i ZUS. Część osób odeszła, bo już nie miałbym na kolejne wypłaty. Nie mam również środków, aby wystartować w przetargu do jakiejś nowej inwestycji

A tymczasem, (chciałoby się napisać gdzieś w odległej galaktyce...) w ostatnią sobotę  - 17 listopada, premier Donald Tusk na posiedzeniu Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej:

Donald Tusk, Rada Krajowa, Platforma Obywatelska, sukces rządu, budowa autostrad



poniedziałek, 19 listopada 2012, qwak

Polecane wpisy